Narty moje hobby
Napisany przez: Jacek Antonik; 30 lipca 2010
Przygotowanie nart do jazdy ? Po co ? "Moje narty są jeszcze nowe!" albo "Przecież każdorazowo przed sezonem oddaję je do serwisu !" Tak, takie pytania się zdarzają i to dosyć często, ale do rzeczy.
Nie każde nowe narty są gotowe do jazdy, jak i serwis maszynowy jest standardowy, przez co nie dostosowany do określonego typu sprzętu i stylu jazdy. Przygotowanie nart powinno być indywidualne, uwzględniające styl jazdy oraz wymagania jeżdżącego, bo jest to klucz do mniejszego wysiłku, większej przyjemności i bezpieczeństwa. To zapewnia tylko ręczne przygotowanie nart. Żaden zawodowiec mając nowe narty nie pojawi się na stoku bez wcześniejszej "przeróbki" dostosowując je do własnych wymagań i potrzeb.
Narty są dzisiaj produktami High-Tech, ale aby zachować swoje parametry wymagają ciągłej pielęgnacji i uwagi. Dotyczy to szczególnie nart carvingowych (taliowanych), o których się mówi, że na i dzięki krawędziom jeżdżą.
Zaobserwujcie krawędź nowej lub wyostrzonej narty po dniu lub kilku godzinach jazdy na twardym śniegu, lodzie. Okaże się, że sam jej wierzchołek jest zawinięty na bok i do góry. To zawinięcie krawędzi powoduje, że narta przestaje się trzymać na trasie. W tym przypadku nie jest potrzebne natychmiastowe nowe ostrzenie, wystarczy mała pielęgnacja. Dzięki kilku pociągnięciom ręki uzbrojonej w mały przyrząd ostrzałka do nart, który wozimy w kieszeni, reszta dnia lub tygodnia jest uratowana.
Bez obaw ! Przygotowanie nart to żadna skomplikowana technika. Nie potrzebujecie od razu całego kompletnego warsztatu. Parę uzupełniających się narzędzi, dobry smar narciarski i chęć samodzielnego przygotowania nart wystarczy!
Zobaczycie to się opłaci.
Pozostaw komentarz
Komentarze zawierające wulgaryzmy lub nie związane z tematem postu będą usuwane.