IROX Toko smar najnowszej generacji – rewolucja czy marketing ?
Napisany przez: Jacek Antonik; 24 października 2010
Najstarszy na świecie producent smarów i innych akcesorii czyli szwajcarskie TOKO, który borykał się z pewnymi problemami, również natury finansowej został włączony do gupy SWIX Sport (więcej o tym fakcie w moim poprzednim artykule tutaj) wypuścił na ten sezon nowe smary pod nazwą handlową IROX.
Linia smarów IROX obejmuje aktualnie dwa modele:
Irox Fluoro Liquid Hot Wax czyli smar uniwersalny z dodatkiem fluoru

Irox Liquid Hot Wax czyli smar uniwersalny hydrocarbonowy

IROX rewolucja czy chwyt marketingowy, dlaczego rewolucja ? Bo badaczom firmy Toko udało się połączyć zalety nakładania smarów w płynie (idealnie, równomierne rozłożenie smaru na całej powierzchni ślizgu), a w dodatku w spray czyli koniec z kroplami wosku na stole i podłodze z zaletami smarów stałych aplikowanych na gorąco za pomocą żelazka (głeboka penetracja, odporność na ścieranie).
Co nam to daje ?
-
tak jak pisałem wcześniej, nie musimy używać żelazka, choć smary Irox mają taką możliwość (w celu głębszej penetracji można ten smar rozprasować żelazkiem o temperaturze 150 C)
-
odpada czasochłonny proces cyklinowania
-
oszczędność (nie ma cyklinowania i nie ma odpadów w postaci wiórów smarowych)
-
idealna, łatwa aplikacja
-
jeden smar na wszystkie rodzaje śniegu i temperatury
-
mobilność (idealny podczas wyjazdów narciarskich)
Czy to jest chwyt marketingowy ? Tego jeszcze nie wiemy poczekamy na pierwsze opinie narciarzy i snowboardzistów.
A więc pierwsze opinie i testy są bardzo dobre jako smar poślizgowy z aplikacją na zimno spisuje się bardzo dobrze, jedynie co to trzeba się zaopatrzyć w korek naturalny i szczotkę z nylonu, bardzo fajnym rozwiązaniem są szczotki combi z jednej strony szczotka nylonowa, a z drugiej korek naturalny lub filc polerski, takie rozwiązanie możemy znaleść u Swix, Briko-Maplus i Voli.
Pozostaw komentarz
Komentarze zawierające wulgaryzmy lub nie związane z tematem postu będą usuwane.