Listopad, 2010

Cyklina – niezbędnik serwisanta

W nawiązaniu do mojego poprzedniego artykułu Czy smarowanie nart jest ważne ? gdzie poruszyłem temat smarowania, dzisiaj chciałbym się skupić na jednym z etapów smarowania, a mianowicie cyklinowaniu.

Cyklinowanie co to jest ? Jest to proces ściągania nadmiaru smaru, pozostawionego na ślizgu po smarowaniu żelazkiem na gorąco, za pomocą narzędzia zwanego cykliną. Smar usuwamy cyklinując w kierunku od dziobów narty do piętki.

Cyklina jest to płaski kawałek materiału (cykliny mogą być wykonane z metalu, pleksi, czy innego tworzywa sztucznego) z reguły o kształcie prostokąta (choć zdarzają się trójkąty i kwadraty).

Cykliny możemy podzielić na:

z uwagi na materiał z jakiego są wykonane

  • z pleksi
  • ze stali
  • z innego tworzywa sztucznego

z uwagi na rodzaj serwisu:

  • narciarskie
  • snowboardowe
  • cykliny specjalistyczne metalowe, do rowków i cyklinoszpachle

 

 

Cykliny występują w różnych grubościach (piszę o najpopularniejszych cyklinach z pleksi) 3, 4, 5 lub nawet 6 mm i o różnych długościach od 100 mm do 360 mm, w różnym kolorze z nadrukami jak i bez.

Żeby cyklina spełniła swoje zadanie to musi być:

  • gruba (co związane jest z jej sztywnością)
  • odpowiedniego kształtu (chodzi o chwyt cykliny)
  • ostra
  • dopasowana do szerokości serwisowanej powierzchni (eliminujemy wyżłobienia)

tak wykonana cyklina spełni swoje zadanie i oszczędzi nam mięśnie i ścięgna, a praca będzie łatwiejsza i przyjemniejsza. Także o cyklinę musimy dbać, czyścić ją ze smaru, a przede wszystkim ostrzyć.

Cykliny ostrzymy za pomocą specjalnych ostrzałek do cyklin.

 

(Listopad 27, 2010 19:40)

Nowości od TOKO – smary z linii Nordic czyli smarowanie biegówek wg. systemu 3 kolorów

W moim poprzednim artykule "Irox Toko rewolucja czy …" pisałem o rewolucji wśród smarów poślizgowych czyli smarowanie Irox wg. Toko, teraz napiszę coś o podobno rewolucyjnej linii smarów biegowych na trzymanie: miękkich czyli klistrów i twardych lub półtwardych czyli gripów.

Szwajcarska firma Toko czyli najstarszy producent smarów na świecie ustanowił pewien schemat kolorystki smarów w zależności od temperatury śniegu tj.

żółty – smary miękkie na ciepłe warunki

czerwony – smary na normalne i lekko zimne warunki

niebieski – smary na zimne i bardzo zimne warunki

i tej zasady trzyma się od lat i tak też się stało w tym roku jeżeli chodzi o smary biegowe, linia smarów trzymających obejmuje dwa rodzaje smarów: Nordic Klister i Nordic GripWax, a każda grupa składa się z trzech smarów:

  • Nordic Klister Yellow 55 g zakres temperatur:

          powietrze – od 10 C do -2 C

          śnieg – od 0 C do -2 C  

  • Nordic Klister Red 55 g zakres temperatur:

          powietrze – od -2 C do -8 C

          śnieg – od -1 C do -8 C  

  • Nordic Klister Blue 55 g zakres temperatur:

         powietrze – od -7 C do -30 C

         śnieg – od -7 C do -30 C  

 

  • Nordic GripWax Yellow 25 g zakres temperatur:

          powietrze – od 3 C do -3 C

          śnieg – od 0 C do -2 C  

  • Nordic GripWax Red 25 g zakres temperatur:

          powietrze – od 0 C do -10 C

          śnieg – od -2 C do -10 C 

  • Nordic GripWax Blue 25 g zakres temperatur:

         powietrze – od -8 C do -30 C

         śnieg – od -10 C do -30 C

 

Czy będzie to rewolucja, nie wiem, zobaczymy, prawda jest taka, że z kilkunastu smarów, jakie dotąd były wykorzystywane w narciarstwie biegowym zrobiły się trzy i to jest bardzo duży postęp. Ponadto Toko dokonało małego usprawnienia w gripach tzn. teraz nie trzeba ściągać kawałków obudowy, wystarczy pokręcić i smar sam wychodzi (rozwiązanie takie jak w niektórych klejach).

(Listopad 20, 2010 11:13)


Archiwum wpisów