Fiński producent smarów i akcesorii narciarsko snowboardowych START pozazdrościł innym producentom, między innymi Holmenkolowi (pisałem o tym w moim artykule tutaj) i na ten sezon wypuścił serię smarów narciarsko-snowboardowych pod nazwą Eco Waxes

w skład których wchodzą trzy produkty:

smar narciarsko-snowboardowy uniwersalny Eco Waxes Minus

smar narciarsko-snowboardowy uniwersalny Eco Waxes Plus

smar do nart biegowych Eco Grip Tape
No cóż prawda o ekologii jest trochę inna, seria Eco Waxes Start ta to produkt ekoprzyjazny (biodegradalny), ale tylko w kwestii opakowania.
(Październik 28, 2010 20:33)
Najstarszy na świecie producent smarów i innych akcesorii czyli szwajcarskie TOKO, który borykał się z pewnymi problemami, również natury finansowej został włączony do gupy SWIX Sport (więcej o tym fakcie w moim poprzednim artykule tutaj) wypuścił na ten sezon nowe smary pod nazwą handlową IROX.
Linia smarów IROX obejmuje aktualnie dwa modele:
Irox Fluoro Liquid Hot Wax czyli smar uniwersalny z dodatkiem fluoru

Irox Liquid Hot Wax czyli smar uniwersalny hydrocarbonowy

IROX rewolucja czy chwyt marketingowy, dlaczego rewolucja ? Bo badaczom firmy Toko udało się połączyć zalety nakładania smarów w płynie (idealnie, równomierne rozłożenie smaru na całej powierzchni ślizgu), a w dodatku w spray czyli koniec z kroplami wosku na stole i podłodze z zaletami smarów stałych aplikowanych na gorąco za pomocą żelazka (głeboka penetracja, odporność na ścieranie).
Co nam to daje ?
-
tak jak pisałem wcześniej, nie musimy używać żelazka, choć smary Irox mają taką możliwość (w celu głębszej penetracji można ten smar rozprasować żelazkiem o temperaturze 150 C)
-
odpada czasochłonny proces cyklinowania
-
oszczędność (nie ma cyklinowania i nie ma odpadów w postaci wiórów smarowych)
-
idealna, łatwa aplikacja
-
jeden smar na wszystkie rodzaje śniegu i temperatury
-
mobilność (idealny podczas wyjazdów narciarskich)
Czy to jest chwyt marketingowy ? Tego jeszcze nie wiemy poczekamy na pierwsze opinie narciarzy i snowboardzistów.
A więc pierwsze opinie i testy są bardzo dobre jako smar poślizgowy z aplikacją na zimno spisuje się bardzo dobrze, jedynie co to trzeba się zaopatrzyć w korek naturalny i szczotkę z nylonu, bardzo fajnym rozwiązaniem są szczotki combi z jednej strony szczotka nylonowa, a z drugiej korek naturalny lub filc polerski, takie rozwiązanie możemy znaleść u Swix, Briko-Maplus i Voli.
(Październik 24, 2010 9:31)
Zdzieracz boków zwany potocznie "pazurem" jest to urządzenie (narzędzie) służące do planowania boku narty nad krawędzią czyli zebrania naddatku tworzywa przykrywającego krawędź (odsłonięcie krawędzi) rys. poniżej czerwone pole to zbierany naddatek.

Po wykonaniu takiej operacji można efektywnie ostrzyć nartę pilnikiem, w innym przypadku pilnik ślizga się po tworzywie zapychając się tworzywem przez co skracamy jego żywotność.
Na rynku jest wiele modeli "pazurów" od prostych do bardzo skomplikowanych, posiadających wiele opcji regulacyjnych oraz różnego kształtu ostrza zwykle wykonane z tytanu lub z węglika spiekanego (widii).









Reasumując "pazur" jest to narzędzie, które każdy szanujący się serwismen powinien mieć na swoim wyposażeniu.
(Październik 13, 2010 9:17)
Jak już pisałem w poprzednim moim artykule ostrzałka jest to urządzenie (narzędzie serwisowe) którego zadaniem jest naostrzyć lub podostrzyć krawędź narty lub deski snowboardowej na żądany kąt.
Ostrzałki możemy podzielić (patrząc na rozmiar) na:
- „stacjonarne” czyli typowo domowe
- „podręczne”, które możemy z powodzeniem zabrać ze sobą na stok i tam dokonać małego podostrzenia krawędzi czyli zebrania wywinięcia, które powstaje podczas intensywnej jazdy na nartach w szczególności po mocno oblodzonych trasach
oraz na:
- stałe (brak możliwości regulacji kąta, do wyboru mamy jeden lub góra dwa kąty np. 88 i 89)
- regulowane (regulowany wybór kąta). Oczywiście podziałów możemy zrobić więcej np. ostrzałka jednokrawędziowa lub dwukrawędziowa, to tyle jeżeli chodzi o wyjaśnienie pojęcia ostrzałki, a teraz konkrety.
OSTRZAŁKA SWING CUT KUNZMANN

A więc od początku model Swing-Cut Combi, nr katalogowy 3002 został wyprodukowany przez niemiecką firmę
. Ostrzałka została zapakowana w plastikowy blister. W środku oprócz ostrzałki Swing-Cut koloru zielonego, dwa wkłady 20 x 30 mm, jeden wkład z niebieskim kamieniem Alu-Oxyd drugi z wycinkiem pilnika grubego tzw. raszplą oraz dwie plastikowe zaślepki koloru czarnego oraz instrukcja obsługi po polsku, angielsku, niemiecku i włosku.
Muszę powiedzieć, że dobrze się ją trzyma, pokrętło zmiany kąta chodziło z dużym wyczuwalnym oporem.
Wg. producenta ostrzałka ta nadaje się do ostrzenia krawędzi bocznych w zakresie od 90 do 85 stopni z możliwością regulacji co 1 stopień oraz krawędzi dolnej od 0,5 do 5 stopni do nart o małym promieniu skrętu i to jest prawda ostrzyłem narty o promieniu 11 m bez żadnego problemu, a to dzięki ruchomym elementom (wodzik), które dopasowują się do krzywizny krawędzi narty (naprawdę działa).
Po roku użytkowania mogę śmiało stwierdzić, że jest to bardzo dobry model ostrzałki dla amatora i nie tylko, naostrzymy nią każdą nartę od slalomki po gigantkę, a dzięki wymiennym wkładom jest to narzędzie naprawdę super uniwersalne, ale nie jest ona pozbawiona wad.
Zalety:
- bardzo dobrze leży w ręce
- możliwość ostrzenia każdej narty
- duża wszechstronność w doborze narzędzi tzn. można do niej zamocować różne wkłady 20×30 mm np. pilnik gruby,drobny, z węglikiem spiekanym, kamień ceramiczny, kamień Alu-Oxyd, pilnik diamentowy i diament polerski
- możliwość ostrzenia dwóch płaszczyzn krawędzistandardowa raszpla w tym modelu naostrzyła wiele par nart i dalej jest ostra
- zamontowane magnesy, które przyciągają opiłki z krawędzi
- jest całkowicie rozbieralna i a co za tym łatwa w utrzymaniu jej w czystości
- dzięki niewielkiemu rozmiarowi można ją zabrać ze sobą na stok i tam podostrzyć krawędzie
Wady:
- nie jest tania
- po kilkumiesięcznym użytkowaniu pokrętło zmiany kąta chodzi lekko i przy ostrzeniu trzeba uważać, aby się nie przestawiło na inny kąt
- nie do końca rozwiązana sprawa ostrzenia krawędzi dolnej (są 2 śruby jedna mocuje narzędzie skrawające, natomiast druga do czego służy ? U mnie spełniała funkcję ogranicznika)
Ostrzałka ta występuje w dwóch wersjach kolorystycznych (zielona i pomarańczowa) i narzędziowych.
Wersja zielona jest wyposażona w pilnik gruby tzw. raszplę i kamień szlifierski Alu-Oxyd, a wersja pomarańczowa w pilnik gruby tzw. raszplę, ale wykonaną z węglika spiekanego tzw. widii i kamienia szlifierskiego Alu-Oxyd.
REASUMUJĄC
Dla kogo dedykowany jest ten model ? Dla wszystkich, którzy chcą zająć się własnoręcznym serwisem nart, a w szczególności desek snowboardowych (z uwagi na mocne taliowanie i mały promień skrętu), dzięki pływającemu wodzikowi ostrzałka ta wyostrzy każdą nartę i deskę.


(Październik 2, 2010 20:08)